Sylwetki

Naresh Aggarwal Prezydent Światowy LCI

Naresh Aggarwal marzył o byciu liderem odkąd został członkiem Lions Club International prawie pół wieku temu. Teraz marzy o tym, żeby wznieść działalność klubów na wyższy poziom.

 

(…)  Naresh jest osobą pełną współczucia, energiczną i zmotywowaną. (…) Oprócz wspomnianych cech charakteru, nie można mu  odmówić jednej – Naresh jest bardzo racjonalny i praktyczny.

Bycie praktycznym wiąże się ze ścieżką zawodową Naresha. Od najmłodszych lat uczestniczył w pracy rodzinnej odlewni. Później budował kolej i pracował w branży rybackiej. (…)

Aggarwal wiedział, że zachęci dzieci do uczęszczania do szkoły poprzez zapewnienie im posiłków. – Twoja głowa pracuje znacznie lepiej i chcesz się uczyć, gdy jesteś najedzony – mawia z uśmiechem. Dzięki indyjskim lionom 25 tys. uczniów otrzymuje posiłki w szkołach.

Naresh Aggarwal ma 64 lata. (…) 4 lipca br. na Konwencji Światowej LCI w Chicago odebrał nominację na Prezydenta Światowego. Jego prezydentura nie będzie opierać się na mrzonkach, tylko na konkretnym i zaplanowanym działaniu. (…)  – Jeśli 1,4 miliona naszych członków poświęci na pracę godzinę tygodniowo, uzyskamy 73 miliony godzin pracy na rzecz innych – mówi Naresh, licząc na to, że przed rokiem 2021 lioni obejmą swoją służbą 200 milionów osób. (…)

Aggarwal urodził się w Batali, w północnych Indiach, w małym biednym miasteczku. Jego ojciec pomagał charytatywnie innym. Pilnował, by właściciele sklepów dostarczali żywność osobom potrzebującym i tym, którym duma nie pozwalała prosić o pomoc.

– To od ojca nauczyłem się, że same zarobki nie są istotne. Liczy się również pomoc innym – mówi Naresh. Jako nastolatek Naresh był liderem klubu podobnego do klubu Leo. Jego pewność siebie i szacunek wobec innych sprawiały, że od najmłodszych lat był naturalnym liderem w swojej społeczności. Wstąpił do klubu Batala mając zaledwie 21 lat i mimo tak młodego wieku został wkrótce wiceprezydentem. (…)

– Odkąd przystąpiłem do klubu, chciałem kierować tą organizacją. Zobaczyłem przed sobą wielką szansę i zrozumiałem, jak wiele mogę zmienić. Wspólnie lioni mogą ulepszyć miasta, państwa i cały świat – wspomina.

Jego klub był zawsze bardzo aktywny. Pomagał potrzebującym z chorobami wzroku, zorganizował mobilną opiekę medyczną i warsztat dla kobiet, by mogły nauczyć się szyć.

Aggarwal poślubił Navitę w 1974 r. Mają trójkę dzieci i siedmioro wnuków. Navita jest dla Naresha wsparciem. – Jest dla mnie najważniejsza, jest źródłem siły i wiedzy. Ludzie mówią, że za każdym mężczyzną sukcesu stoi kobieta. Navita stoi tuż obok mnie. (…)

W codziennych spotkaniach z ludźmi Naresh stara się dostrzec w innych głównie dobro. Pozdrawia ich tradycyjnym „Namaste!”.

– Namaste oznacza, że wszyscy jesteśmy równi. Wszyscy mamy w sobie taką samą boskość. Moja boskość pozdrawia twoją – tłumaczy.

 

Chce, by jego kadencja 2017/18 wyzwoliła zapał do działania 1,4 miliona lionów. – Zakładając, że każdy z lionów odegra swoją rolę, możemy naprawdę wiele zdziałać. Wszyscy jednak musimy w tym uczestniczyć. Jest jedna rzecz silniejsza od wszystkich armii na całym świecie. To idea, że razem możemy więcej. Teraz nastał czas, żeby tę ideę szerzyć – wyjaśnia Aggarwal. – Siła nas wszystkich to magia, którą mamy. Tożsamość lionów wiąże się z działaniem. Lew to w końcu zwierzę działające i decydujące. Nasze logo mówi nam, kim jesteśmy i co możemy zrobić.

 

 

Opinie przyjaciół. lionów, znajomych i rodziny:

  1. – Wielokrotnie słyszałam, jak mówi, że na każdy problem znajdzie się rozwiązanie. Nie można tracić serca. Powinno się działać i znajdować rozwiązania – Viszna Mitter, wieloletnia lionka w klubie Batala.
  2. – Jest wizjonerem z hipnotyzującym uśmiechem. Ma wspaniałe cechy lidera, jednoczy ludzi. Ma wielkie serce do pomocy innym. (…) – Hastings Eli Chiti, Past Gubernator, wieloletni przyjaciel.
  3. – (…) Wszystkich kocha, wszystkim pomaga. Każdy jest jego bratem”- Jagdish Gulati, lion z Indii.
  4. – Najważniejszą lekcją od ojca było to, że jeśli jest się w życiu wytrwałym, zdeterminowanym, dobrym i cierpliwym, można osiągnąć wszystko – Rohit Aggarwal, syn.
  5. – (…)  Jestem z niego bardzo dumna. Za każdym razem, gdy przemawia, myślę, że chciałabym być taka, jak on. – Swati Munjal, córka.
  6. – Zawsze pomaga swojej rodzinie i przyjaciołom. I lubi śpiewać, choć nie jest w tym taki dobry, jak myśli. Ale śpiewa z serca. – Navita Aggarwal, żona.

Joy Copp

 

źródło: portal.lionsclubs.org
(baza tekstów i zdjęć do narodowych wydań magazynu LION)
tłum. Paula Drozdowska
(skróty – redakcja www.polski-lion.pl)

 

***

Naresh Aggarwal był gościem polskich lionów w Warszawie w dniach 29-30 marca br. (czytaj na www.polski-lion.pl, str. 2 „Naresh Aggarwal Wiceprezydent LCI w Polsce”).

Jako Prezydent Światowy LCI w przesłaniu do wszystkich lionów na świecie Naresh Aggarwal napisał:

 (…) Jak mogę służyć tak ogromnej liczbie lionów? Nie wszystkim Wam mogę zaoferować najlepsze stanowiska. Nie mogę dać Wam pieniędzy. Nie będę w stanie spotkać się z Wami wszystkimi. Zamierzam jednak mieć wpływ na Wasze życie poprzez to, co wspólnie robimy. (…)

Moim marzeniem jest to, by każdy lion w każdym miesiącu pomógł 10 osobom. Jeśli tak się stanie, rocznie dotrzemy do 170 milionów osób. (…)  

Na tym będę się skupiał w tym roku.

Wszystkiego najlepszego i do zobaczenia podczas moich podróży!

 

(w/w wybór red. nacz. www.polski-lion.pl)
zdjęcia: archiwum „Polskiego Liona” online

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *